Archiwum

Ikona Świętej Rodziny – Oaza Rodzin

 

Ikona Świętej Rodziny

Ikona Świętej Rodziny

Ikona jest oknem do rzeczywistości Bożej. W rozważaniach na temat rodziny chcemy posłużyć się Ikoną Świętej Rodziny pełną symboli i ukrytych znaczeń. Ikona została wykonana przez siostrę Marię – Paulę, zakonnicę benedyktyńskiego klasztoru na Górze Oliwnej w Jeruzalem dla Ruchu Equipes Notre – Dame. W fachowym rozumieniu, Ikony się nie maluje, tylko … pisze, gdyż ten rodzaj obrazu to opowieść o Bogu pisana za pomocą farb. Ikona jest uosobieniem zarówno słowa jak i obrazu. Pisanie Ikony jest modlitwą. Wszystko tutaj jest ważne – układ postaci, ich szaty, kolorystyka, figury geometryczne.

Teologia tej Ikony czerpie swoje treści wprost z Biblii.

Gdy sięgniemy do pierwszych rozdziałów Pisma Świętego, zobaczymy opis pierwszej rodziny – ona jest zatem naturalnym środowiskiem życia każdego człowieka. Bóg stworzył cały świat a potem człowieka. Z jego żebra Stwórca uczynił kobietę i w ten sposób powstał zalążek pierwszej rodziny. Ten obraz przekazuje prawdę o wzajemnym uzupełnianiu się płci w małżeństwie, którego celem jest osiągnięcie zbawienia.

Popatrzmy teraz na naszą Ikonę. Zwróćmy uwagę na dłonie postaci – Jezusa, Maryi i Józefa – są jak gdyby złączone. W rodzinie bardzo ważna jest jedność małżonków skierowana ku Jezusowi Chrystusowi. Małżeństwo jest cementowane nie przez uczucia, dobrą wolę czy zabezpieczenie materialne, ale przez obecność Boga w życiu małżonków. Widzimy, że im bliżej Boga, tym bliżej siebie i im bliżej siebie, tym bliżej Boga. Jak to realizuje się w konkrecie życia. Ktoś mówił mi o ciekawym sposobie praktykowania przebaczenia w małżeństwie. Polegał on na tym, by każdego dnia wieczorem pomodlić się wspólnie modlitwą Ojcze Nasz. Jeżeli w ciągu dnia doszło do kłótni, to osoba która nie przyszła na wieczorną modlitwę (w czasie której padają znamienne słowa i odpuść nam nasze winy jako i my odpuszczamy naszym winowajcom) przyznawała się tym samym że jest winna nieporozumienia. Podobno metoda jest skuteczna w 100%. Wszystkie postacie na Ikonie są otoczone łukiem, który w Piśmie Świętym wyraża przymierze Boga z człowiekiem (jest o nim mowa po Potopie, gdy Bóg zawiera przymierze z Noem). Tym co powoduje, że rodzina trwa mimo burz i zawirowań jest przymierze, czyli obietnica Bożej obecności w rodzinie. Przymierze polega na tym, że Pan Bóg wyświadcza nam dobro. Przymierze małżeńskie które rozpoczyna się w momencie ceremonii ślubnej trwa przez całe życie małżonków. To jest sakrament, z którego nieustannie można czerpać siłę do pokonywania codziennych trudności. Geometrycznie wyznaczony środek okręgu, którego fragmentem jest łuk przymierza znajduje się w miejscu w którym Maryja przytula się do Józefa. Ten pełen czułości gest wyraża prawdę, że tylko miłość pochodząca od Boga jest źródłem miłości małżeńskiej. Taka miłość jest w gruncie rzeczy źródłem nieustannych frustracji i zawodów. Człowiek chce kochać i być kochanym bezgranicznie, ale cały czas doświadcza ograniczoności miłości innych i swojej. Ta granica tworzy krąg wokół każdej z osób – krąg egoizmu, w którym są często zamknięci także małżonkowie. Między ludźmi pojawia się Jezus ukrzyżowany, gdyż tylko taka miłość przełamuje krąg egoizmu – tylko taka miłość (gotowa poświęcić siebie) daje pełnię szczęścia w relacji między ludźmi. Tak powinni kochać się małżonkowie, tak powinno kochać się rodzeństwo, tak rodzice powinni kochać dzieci, dzieci rodziców itd.

Twarze osób na Ikonie wyrażają tajemnicę. Źródłem nieustannej fascynacji drugą osobą w małżeństwie jest szacunek i pragnienie odkrywania tej tajemnicy, którą ona nosi w sobie. Zauważmy, że Jezus opiera się na rękach Józefa i Maryi, ale jednocześnie wyciąga dłoń, by błogosławić światu. Jest tu ukazana relacja dziecka i rodziców. Zadaniem rodziców jest wychowanie dziecka dla świata. Często spotyka się taką sytuację, że gdy narodzi się dziecko (szczególnie to pierwsze) to matka w dobrej wierze tak bardzo angażuje się w opiekę nad nowym członkiem rodziny, że zapomina o ojcu dziecka – o swoim mężu. To odstawienie emocjonalne męża jest źródłem jego rozmaitych problemów, często prowadzi do nałogów. Czasami bywa tak, że ojca dziecka nie ma w domu z powodu nadmiaru pracy i wtedy matka wszystkie swoje uczucia przelewa na dziecko. Wszystko jest w porządku do momentu, gdy dziecko dorośnie i pragnie opuścić rodziców. Matka szczególnie przeżywa to jako pozbawienie jej obiektu miłości, życiowy dramat. Małżonkowie muszą wtedy na nowo odkryć siebie bo inaczej ich życie będzie pozbawione sensu. Józef i Maryja są oparciem dla siebie nawzajem i dla Jezusa, którego jednak nie zatrzymują.

Dłonie Maryi i Józefa zbliżają się do siebie nie dotykając się. Miłość w małżeństwie może ciągle wzrastać – nigdy nie dochodzi się do takiego momentu, że bardziej kochać się nie można. Miłość to jakby wartość trójwymiarowa. Wymiar fizyczny jest związany z ciałem, które w miłości pełni bardzo ważną rolę. Jeśli kogoś kocham to się do niego uśmiecham, przytulam, całuję (widać to szczególnie w miłości matki do dziecka). Najmocniejszym elementem fizycznego wymiaru miłości jest współżycie małżonków. Na wymiar psychiczny miłości składają się emocje, najczęściej pozytywne, które rodzą się w kontakcie z ukochaną osobą (ten wymiar widać wyraźnie w „zakochaniu się”). Gdybyśmy jednak pozostali tylko przy tych dwóch wymiarach to widzimy, że miłość jest płaska. Taka miłość w pewnym momencie się kończy: starzeje się ciało, emocje bledną. Miłość zyskuje głębię przez wymiar duchowy, który można rozwijać aż do śmierci. Więź duchowa rodzi się przez modlitwę, przebaczenie, odkrywanie tej wielkiej tajemnicy, jaką druga osoba w sobie nosi.

Dochodzimy wreszcie do tego, że Jezus potrzebuje miłości Maryi i Józefa. On jest na nich oparty jak na tronie. Dziecko bardzo potrzebuje miłości rodziców i cieszy się, gdy widzi jak rodzice okazują sobie miłość. Miłość rodziców jest dla dziecka obrazem miłości Boga. Gdy małe dziecko słyszy, że Bóg jest ojcem, to automatycznie myśli o swojej relacji z tatą. Dziecko nie potrafi myśleć abstrakcyjnie w oderwaniu od konkretów. Gdy relacja z ojcem jest dobra, gdy ojciec potrafi dziecko przytulić, poświęcić mu czas, gdy potrafi skarcić, wytłumaczyć, pokazać, gdy dla dziecka ojciec jest „mistrzem świata”, tym który może wszystko – wtedy relacja z Bogiem jest dobra. Taki człowiek w dorosłym życiu nie boi się Boga, ale ufa Mu bezgranicznie. Podobnie jest z miłością matczyną, gdyż w Bogu jest czułość matki i autorytet ojca.

Święta Rodzina – Święty Józef – mężczyzna i ojciec

Święta Rodzina - Św Józef

Święta Rodzina - Św Józef

Kontemplując Ikonę Świętej Rodziny chcemy odkryć plan Boga wobec mężczyzny. Najpierw zobaczymy jak jest on wyposażony przez naturę a potem, co może się stać, gdy pozwoli działać w sobie Łasce.

Naturalnym dla mężczyzny jest funkcjonowanie w świecie rzeczy i temu zadaniu są podporządkowane wszystkie jego zdolności i predyspozycje. Od początku swojego istnienia mężczyzna czynił sobie ziemię poddaną. Zajmował się np. uprawą roli, hodowlą bydła, czy walką z nieprzyjacielem. Ciało mężczyzny jest tak zbudowane, że może on podejmować olbrzymi wysiłek (znacznie większy niż kobieta) ale trwający stosunkowo krótki czas np. po 8 godzinach ciężkiej pracy mężczyzna musi usiąść i odpocząć. Wzrok mężczyzny jest słabszy niż kobiety, dostrzega mniej szczegółów i kolorów (przy omawianiu predyspozycji kobiety zobaczymy dlaczego tak jest). Można też zauważyć, że mężczyzna patrzy „inaczej”. Na pytanie małżonki: „Czy podoba ci się moja nowa sukienka?” mąż odpowiada pytaniem: „Ile kosztowała?”. Mężczyźni mają także słabszy słuch (często odpowiedzią na nasze pytanie skierowane do mężczyzny słyszymy: „Co?” i jesteśmy zmuszeni pytanie to powtarzać) i nie mogą odbierać wielu wrażeń słuchowych naraz. Mózg mężczyzny jest wyspecjalizowany do konkretnych działań – brakuje całościowego współdziałania różnych jego rejonów. Stąd bierze się tak częste zagubienie mężczyzn w pracy i ich pozorna obojętność np.: na zaproszenie na obiad. Dzięki selektywnemu działaniu półkul mózgowych mężczyzna potrafi oddzielić emocje od logicznego myślenia i dlatego jest nazywany głową rodziny (podczas gdy kobieta jest jej sercem). w życiu społecznym najlepiej czuje się, gdy może kierować grupami ludzi, zajmować się polityką. Podczas gdy kobieta tworzy ciepło domowego ogniska, mężczyzna walczy z żywiołami tego świata i zapewnia swojej rodzinie bezpieczeństwo i środki do życia.

Na tym fundamencie natury jest możliwe zbudowanie głębokiej duchowości mężczyzny. Co prawda patrząc na życie religijne w naszym kraju widzimy, że jest ono silnie sfeminizowane, jednak dawniej było ono domeną mężczyzn. Na kartach Starego Testamentu widzimy kapłanów, którzy składali ofiary, wojowników walczących z narodami pogańskimi. Dlaczego dziś jest inaczej? Katolicyzm poszedł w stronę emocji. Widać to chociażby w śpiewach, nabożeństwach, modlitwach. Ale wszędzie tam gdzie pojawia się możliwość „konkretnej roboty dla Kościoła” (chociażby przysłowiowe już niemal „niesienie baldachimu”), tam od razu pojawiają się zastępy gotowych do pomocy panów. Popatrzmy jeszcze raz na naszą Ikonę. w oryginale Św. Józef ma szaty koloru ziemi. Biblijne imię Adam, oznacza tego, który powstał z ziemi. Jego życie i praca są więc związane z ziemią. Wybitny znawca Biblii Roman Brandstaetter twierdził nawet, że Józef trudnił się rolnictwem (a nie stolarką). Wnioskował to z faktu, że Jezus w swoich przypowieściach często używa porównań z pracą na roli, a nigdy nie nawiązuje do prac przy obróbce drewna. Szaty koloru ziemi to także znak bycia sługą i przypomnienie o tym, że władza mężczyzny w rodzinie powinna współistnieć z postawą służby. Patrząc na zasady moralne świata Starego Testamentu widzimy, że mężczyzn obowiązywały zasady łagodniejsze i bardziej liberalne. Mężczyzna mógł oddalić żonę z jakiegokolwiek powodu, kobiety tego prawa nie miały. w genealogiach biblijnych zasadniczo są wymieniani tylko mężczyźni, do nich również należało wychowanie religijne dzieci.

Zauważmy, że Św. Józef był ojcem w pełni tego słowa znaczeniu, choć to nie on przekazał Jezusowi materiał genetyczny. Dziś często spotykamy sytuację odwrotną: ojcostwo tylko biologiczne – bez podjęcia zadania wychowania potomstwa. Kontemplacja postaci Św. Józefa pomaga nam odkryć zamysł Boga co do każdego ojca i skorygować błędny obraz ojcostwa kreowany przez kulturę masową.

Święta Rodzina – Najświętsza Maryja Panna – kobieta i matka

Św Rodzina - Maryja Panna

Św Rodzina - Maryja Panna

Według Biblii najważniejszym zadaniem kobiety jest zrodzenie i wychowanie potomstwa. Wszystko w niej jest temu podporządkowane. Ewa jest nazwana „matką wszystkich żyjących” zatem z natury macierzyństwo jest zasadniczym powołaniem każdej kobiety. Dziwi nas zatem nazywanie kobiet opiekujących się dziećmi i domem nieczynnymi zawodowo, lub niepracującymi. Ta praca jest szczególnie ciężka i odpowiedzialna – bez niej nie było by żadnego z nas. w opisie stworzenia zastanawiający jest fakt utworzenia kobiety z żebra Adama. Mądrzy Żydzi tłumaczyli to w ten sposób: Bóg nie uczynił kobiety z głowy Adama, żeby nim rządziła, ani z nóg aby była jego służebnicą, ale z żebra aby zawsze była bliska jego sercu. Kobieta jest odpowiedzialna za bogaty świat życia emocjonalnego w rodzinie i predysponowana do działania w świecie osób. Jej ciało z pozoru słabe jest przystosowane do długotrwałego wysiłku (np. czuwania całą noc przy dziecku) w czym kobieta jest niezastąpiona. Także jej zmysły są przystosowane do troski o potomstwo, które zasadniczo nie potrafi jeszcze komunikować się ze światem. Stąd doskonały wzrok i słuch by natychmiast zauważyć wszelkie potrzeby wyrażane w niewerbalnym języku ciała, czy przez nieartykułowane dźwięki. Kobieta posiada też swoisty wzrok i słuch duchowy – potrafi zobaczyć i usłyszeć to, czego mężczyzna nie dostrzeże. To predysponuje ją do szczególnej wrażliwości na piękno w sobie i wokół siebie. Dlatego najbardziej oczekiwanym komplementem będzie dla kobiety „jesteś piękna” (dla mężczyzny: „jesteś mądry i silny”).

Mózg kobiety charakteryzuje się duża ilością połączeń nerwowych pomiędzy półkulami, dlatego działa bardziej całościowo. Kobieta potrafi łączyć informacje pochodzące z różnych zmysłów, co sprawia, że możemy mówić o tzw. kobiecej intuicji. Dobre połączeni półkul sprawia, że emocje bardzo często wpływają (negatywnie) na zdolność logicznego myślenia, dlatego kobieta potrzebuje „ochroniarza” – mężczyzny, by nie podejmować nieodpowiedzialnych decyzji w stanach emocjonalnej huśtawki. w społeczeństwie kobiety najlepiej czują się tam, gdzie mogą działać na rzecz konkretnej osoby (uczyć, wychowywać, leczyć, karmić itp.).

Na fundamencie natury powstaje duchowość kobiety. w oryginale na naszej Ikonie Maryja ma szaty koloru czerwonego – jest to kolor królewski. Jest Matką Króla Wszechświata. w starożytności matki królów cieszyły się większymi przywilejami niż ich żony, były często nazywane Wielkimi Paniami, co znajduje też odzwierciedlenie m.in. w Litanii Loretańskiej do Najświętszej Maryi Panny. Maryja ma na płaszczu trzy gwiazdy, co symbolizuje Jej dziewictwo przed, w czasie i po poczęciu Jezusa. Jest to zaproszenie dla wszystkich kobiet do pielęgnowania czystości serca w ciągu całego życia, do starania o piękno duchowe, które nie ma nic wspólnego z wyzywającym „żebraniem o spojrzenie” tak powszechnym dziś na ulicach naszych miast. Wpatrywanie się w Maryję uświadamia nam wielkość powołania kobiety i jej obdarowania przez Boga.

Warto na koniec zauważyć trzy litery na nimbie krzyżowym Jezusa. Te litery to grecki napis „ho on” – ON JEST. Największą prawdą, którą można odkryć o Bogu to rzeczywistość, że ON JEST. w Księdze Wyjścia w III Rozdziale Bóg objawia Mojżeszowi swoje Imię: „Jestem, który Jestem”. Życie duchowe zbudowane jest na odkryciu, że ON JEST. Święta Rodzina zamknięta jest w kształcie serca. Ten zarys sugeruje zanurzenie w nieogarnionej Bożej Miłości. Wszyscy jesteśmy Bogu potrzebni. To się nazywa miłosierdzie Boże, że jesteśmy zanurzeni w jego sercu.

Ikona nie jest kryptogramem, czyli ukrytym zapisem tajnych treści. Na nią patrzy się poprzez serce. Jeśli spojrzymy przez serce spojrzymy tak, jak patrzy się na kochane osoby, tak jak patrzy na nas Bóg. Takie patrzenie na Boga i ludzi jest świadectwem głębokiego życia duchowego, które to jest celem naszego trwania przy Bogu.

Za: http://www.cyryl-metody.katowice.opoka.org.pl/index.php?link=infor/ikona1.txt
Reklamy